Polerowanie reflektorów w Focus I

0    NEWSY, Warsztat  Bob
Polerowanie reflektorów w Focus I
31 Mar
12:14

Polerowanie reflektorów w Focus I

Dziś na warsztat trafił Ford Focus w kolorze Pacific Green. Auto zjechało z taśmy w Niemczech w 1998 roku i ma przejechane 135 tys km. Posiada często zdarzający się problem w tych modelach dotyczący matowienia przednich reflektorów.

Uszkodzenia klosza reflektora

Uszkodzenia klosza reflektora

Nie są szklane, są plastikowe i pokryte warstwą lakieru ochronnego, który po 17 latach wygląda nieestetycznie.
W tym przypadku warstwy lakieru na większości powierzchni nie ma. Na całości powierzchni występuje prawie całkowite zmatowienie przez tysiące małych dziurek powybijanych przez tysiące kamyczków atakujących przód auta w czasie jazdy.

Uszkodzenia klosza reflektora

Uszkodzenia klosza reflektora

Praca polerska jest długa i męcząca zarówno dla rąk, pleców, nóg jak i dla psychiki. Kilkugodzinne powtarzanie tych samych ruchów potrafi niejedną osobę wyprowadzić z równowagi. Jaką pozycję by się nie wybrało to i tak na drugi dzień będzie coś bolało. Najbardziej efektywna jest pozycja z lekko zgiętymi nogami.

Uszkodzenia klosza reflektora

Uszkodzenia klosza reflektora

A! Zapomniałem dodać, że robię to po raz pierwszy w życiu. Nigdy wcześniej niczego nie polerowałem. Owszem umiem obchodzić się z wiertarką ale do tej pory tylko w klasyczny sposób to czyniłem.

Użyte przybory

Do dzisiejszej pracy użyję wiertarki udarowej Bosch PSB 650 RE z regulacją obrotów. Oczywiście udaru nie będę włączał. Do wiertarki w zestawie dołączony jest poręczny uchwyt Softgrip ułatwiający trzymanie drugą ręką. Bez niego trudniej operuje się narzędziem i zakrywa się otwory wentylacyjne co może prowadzić do uszkodzenia. Dobrą rzeczą jest również blokada przycisku uruchamiającego pracę tej wiertarki, najniższe obroty jakie się udało uzyskać przy blokadzie są chyba idealne do tego typu prac.

Wiertarka Bosch

Wiertarka Bosch

Pasta użyta do polerowania to Turtle wax Safe Cut, pasta do usuwania zarysowań. Tubka to jakieś 150 ml. Zużycie ok. pół tubki.
Pewnie równie dobrze można by użyć niektórych past do zębów.

Pasta polerska, tacka, filc

Pasta polerska, tacka, filc

Przystawka i krążek filcu na rzep 125 mm szerokości. Zużycie filcu widoczne ale nieznaczne. Trzeba pamiętać aby zawsze pracować płaską powierzchnią a nie krawędzią dysku, ponieważ krawędzią łatwiej można doprowadzić do uszkodzeń powierzchni polerowanej.

Woda do przemywania aby zobaczyć efekty pracy, oraz do namoczenia krążka filcowego dla lepszego chłodzenia, zużycie ok. 2 litry.

Zabezpieczyłem się również w płyny niepozwalające mi w ciągu kilkugodzinnej pracy na odwodnienie. Płyny z założenia koniecznie moczopędne (w tym przypadku Kompania Piwowarska) aby wymusić wyprostowanie pleców, rozruszanie nóg i odpoczynek dla rąk. Zbyt duża ilość może spowodować negatywne skutki w sile docisku krążka lub zobojętnienie na efekty, te niepożądane oczywiście.

Zabezpieczenie miejsca pracy

Jak stałem tak rzuciłem się w wir pracy. Pcssssst! i akcja! Pech chciał, że nie pomyślałem o założeniu jakiegoś kubraczka ochronnego i butów, ale zorientowałem w trakcie już zaawansowanych prac, było już późno.

Usyfione spodnie i buty

Usyfione spodnie i buty

Oczywiście przed przystąpieniem do pracy przeczytałem kilka poradników, wniosek był tylko jeden i oczywisty,  robię to po swojemu, ale z zachowaniem pewnych reguł.
Pierwszą czynnością przed polerowaniem reflektorów było umycie auta. Zabezpieczenie okolicy reflektorów taśmą malarską niestety nie wchodziło w grę gdyż zapomniałem się w nią zaopatrzyć. Na szczęście precyzyjne prowadzenie talerza nie przysporzyło żadnych szkód w postaci zniszczonego lakieru.
Nieostrożna praca może skutkować uszkodzeniem powłoki lakierniczej, a przy ciemniejszych lakierach mogą być najbardziej widoczne obtarcia do warstwy podkładowej.
Czystość auta (zwłaszcza po umyciu) oraz silnika po skończonej pracy jest kiepska. Niestety pracowałem z otwartą maską, a silnik przez to, że posiada dużo zakamarków będzie trudny do wyczyszczenia. Albo trzeba go przykryć (gazety lub szmaty) albo zamknąć klapę. Łatwiej jeszcze raz umyć maskę.
Okolica auta również ucierpiała i jest cała w jasnych kropeczkach.

Polerowanie reflektorów

Polerowanie reflektorów zacząłem od nałożenia na suchy krążek pasty polerskiej i najmniejszych obrotach rozprowadziłem ją po kloszu i krążku.

UWAGA

Chwila nieuwagi i gapiostwo mści się przypaloną pastą i kilkoma łukami. Usuwalne, ale niepotrzebnie zmarnowany czas i zużyta energia.

Przypalona pasta polerska i reflektor

Przypalona pasta polerska i reflektor

Od tego momentu zacząłem moczyć krążek co mściło się rozbryzgami mnóstwa małych kremowych kropeczek.

Praca zajęła całe popołudnie z przerwami na różne poboczne wątki życia rodzinnego.

W związku z tym, że zdarłem całkowicie zabezpieczenie plastikowych kloszy jakim była powłoka lakieru przewiduję, że co pół roku lub rok trzeba będzie powtarzać polerowanie aby wciąż wyglądały elegancko. Kolejne polerowanie jeśli nastąpi, pojawi się tu w pełnej odsłonie.

Efekt jest następujący

Reflektor po polerowaniu

Reflektor po polerowaniu

Reflektor po polerowaniu

Reflektor po polerowaniu

Praca wykonana w 80%. Nie jest to całkowicie wypolerowana powierzchnia. Nie polerowałem do mega płaskiej powierzchni ze względu na to, że te 20% pracy mogłoby zająć tyle samo czasu co osiągnięcie tych 80%.
Można by było zrobić to w 100%, ale to może przy następnym razie, może wtedy pokuszę się jeszcze o polerkę karoserii…
Zadowolenie 100%, +50 do wyglądu auta !
Poprawa widoczności ?? niewielka, lampy i ich odbłyśniki są w bardzo dobrej kondycji, zmatowienie reflektorów nie wpłynęło znacząco na ich efektywność.

Polecam polerowanie reflektorów, efekt wizualny gwarantowany niskim nakładem pieniężnym. A może polepszyć widoczność po zmroku pewnie w wielu przypadkach.

Ford Focus polerka reflektorow

Ford Focus polerka reflektorow

« »

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *